Irina wysiadła z wagonu pociągu i rozejrzała się po peronie. Jej męża Marka nigdzie nie było. Nikt jej nie czekał… Czytaj dalej
— Znowu dziewczynka? To jakiś żart?! — Marzena rzuciła wynik USG na stół, jakby parzył ją w dłonie. — W naszej rodzinie cztery pokolenia mężczyzn pracowały na kolei! A ty co przynosisz? Czytaj dalej
— Dla siedmiu krewnych miejsca wystarczy! A ty trochę pokrzątasz się w kuchni — w końcu to twoja kobieca praca! — machnął ręką mąż na moje sprzeciwy. Czytaj dalej
Wybrałem „zwykłą dziewczynę”, żeby dopiec moim bogatym rodzicom — ale ona skrywała taki sekret, że aż zachwiało mną całym Czytaj dalej
W drodze do sklepu Anna nagle rozpoznała w starszej kobiecie idącej z naprzeciwka matkę swojej pierwszej miłości. Ku jej zaskoczeniu tamta również ją poznała — i nie potrafiła powstrzymać łez… Czytaj dalej
– Obraziłaś się? Przecież tylko zażartowałem! – uśmiechnął się mąż. Ale ja już się nie śmiałam. Czytaj dalej
„Synku, a gdzie jedzenie?!” — zdziwiła się teściowa, kiedy Marek wprowadził osobny budżet. Laura tylko wzruszyła ramionami… Czytaj dalej
— Prezentów dla ciebie nie będzie, jesteś mi nikim — powiedziała teściowa. Ale Oliwia tym razem nie milczała. Czytaj dalej
— Pięć lat temu byłam „nieodpowiednią partią”! A teraz, kiedy mam mieszkanie i pieniądze, nagle „pasuję”? — zapytałam z gorzkim uśmiechem byłego męża. Czytaj dalej